wierszyki niewierszyki
sobota, 15 stycznia 2011
Matka z córką
Matka z córką
i odwrotny piesek
zwany ych.
Szły na spacer by
swobony zrobić
wzdych
gdy tymczasem
mąż
ojciec
i PAN
w domu
został
opuszczony
sam.
lecz nie
przejął się
lapsusem
tym
na
balkonie
puszczał
sobie
DYM.
Różyczki córeczki
Pan Ślimaczek przez dzień cały
Zbierał płatki róż
I w czajniczku swoim małym
Napar parzył z nich wspaniały
Gdy naparu wypił krzynkę
To pocieszał tę dziewczynkę
Co na WOLI w samotności
w swojej tkwi rozmysialności
Bez tytułu
Kiedy miała wolne chwile
Czarownica ta zazwyczaj
Jeździla na rybie pile
Gdy tymczasem jej koteczek
Kwiatki łowił zamiast myszek
Po czym w zgodzie obopólnej
Szli do baru na kieliszek
Popijali tam do rana
By rozwikłać wątpliwości
Egzystencji swej przedziwnej
która tutaj właśnie gości
niedziela, 26 grudnia 2010
Boże Narodzenie 2010
Wszystkiego betlejemskiego dla Wszystkich!
Być Aniołem
Być Aniołem to nie
sztuka
Trzeba skrzydeł sobie
szukać
Pełno jest tych skrzydeł
w myśli
Skrzydła mogą się
też przyśnić
Leci wtedy się tak
lekko
Jak to piórko gdzieś
nad rzeką
Zimorodka doskonale
Przecież w niebie
też bywałe
Wiersz uświadamiający konsekwencje
Dwa anioły niewinności
Aż posiadły się z radości
Zdumione się bardzo stały
Skąd ten Aniołeczek mały
Pan Bóg im pogroził palcem
Lecz uśmiechnął się dość czule
Macie tutaj dla małego
Kawał nieba na koszulę
Idą idą Trzej Królowie
By kąpać dziecinę
To kolęda prysznicowa
W narodzin godzinę
Wykąpany
Przewinięty
Przecież to maluszek święty
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)